Kto nigdy nie miał złego dnia? Jeden z tych, w którym budzisz się i wydaje się, że wszystko sprzysięgało się, abyśmy wpadli w panikę. Skończyło się mydło, śniadanie się pali. Gdy tylko wyjdziesz za drzwi, niespodziewanie zaczyna padać deszcz. Ludzie patrzą na nas, jakbyśmy zrobili im coś złego. Mówimy jedno, a inni rozumieją coś przeciwnego. I wszystko, absolutnie wszystko idzie nie tak...